Jak sprawdzić długi firmy przed jej kupnem?
Większość kupujących skupia się na parku maszynowym, zapominając o tym, co kryje się w segregatorach księgowej. W zeszłym roku analizowaliśmy zakład w Sosnowcu, gdzie na pierwszy rzut oka wszystko grało, a w rzeczywistości na koncie wisiało 167 400 zł nieuregulowanych składek. Bez twardej weryfikacji zadłużenia, kupujesz nie tylko halę, ale i cudze błędy.
KRS to tylko wierzchołek góry lodowej
Sprawdzenie odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego to absolutne minimum, które zajmuje około 4 minuty przed komputerem. Wielu inwestorów popełnia błąd, patrząc tylko na Dział 4, gdzie wpisuje się zaległości podatkowe czy celne. Problem w tym, że wpisy te trafiają tam z dużym opóźnieniem, często dopiero wtedy, gdy sprawą zajmuje się już komornik. W Silesia Capital Advisors zawsze wyciągamy pełny odpis, a nie tylko aktualny, żeby zobaczyć, czy w ciągu ostatnich 28 miesięcy firma nie miała wykreślonych wpisów o egzekucji.
Jeśli w historii pojawiają się częste zmiany na stanowisku prezesa lub nagłe roszady w zarządzie tuż przed transakcją, zapala nam się czerwona lampka. Twarde dane z hali pokazują, że stabilność prawna jest tak samo ważna jak sprawna suwnica. Warto też zerknąć na terminy składania sprawozdań finansowych – jeśli firma spóźnia się z nimi o więcej niż 47 dni, zazwyczaj ma coś do ukrycia w cyfrach. Nie szukamy tu teorii spiskowych, tylko sprawdzamy każdą złotówkę, która mogła uciec bokiem.
Wpisy o długach trafiają do rejestrów z dużym opóźnieniem. Kiedy je widzisz, często jest już za późno na negocjacje.
Zaświadczenia z ZUS i US mają krótką datę ważności
Właściciel fabryki może pokazać Ci papier z Urzędu Skarbowego o niezaleganiu, który ma datę sprzed trzech tygodni. W świecie finansów to wieczność. W branży produkcyjnej na Śląsku widzieliśmy przypadki, gdzie w ciągu zaledwie 14 dni dług wobec fiskusa urósł o 83 200 zł z powodu błędnego rozliczenia VAT. Zawsze wymagamy od strony sprzedającej świeżych zaświadczeń, wydanych nie później niż 3 dni przed podpisaniem listu intencyjnego. To jedyny sposób, żeby uniknąć odpowiedzialności solidarnej za cudze podatki.
Podobnie sprawa wygląda z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Zaległości w składkach za pracowników to jeden z najczęstszych powodów, dla których banki odmawiają finansowania zakupu firmy. Przy zespole liczącym np. 47 osób, miesięczne obciążenia są spore. Jeśli sprzedający unika pokazania logowania do PUE ZUS przy Tobie, traktuj to jako sygnał ostrzegawczy. Liczymy realny zysk, a nie obietnice, więc każdy brakujący przelew do ZUS-u musi zostać odliczony od ceny końcowej za przedsiębiorstwo.

Długi ukryte, czyli leasingi i dostawcy
Prawdziwe wyzwanie zaczyna się przy zobowiązaniach handlowych. Fabryka może mieć nowoczesne maszyny CNC, ale co z tego, jeśli połowa z nich jest w leasingu operacyjnym, o którym nie wspomniano w pierwszej rozmowie? Analizujemy salda na kontach dostawców stali i komponentów. Jeśli średni termin płatności faktur wydłużył się w ostatnim kwartale z 30 do 67 dni, firma prawdopodobnie ratuje płynność kosztem kontrahentów. To ukryty dług, który uderzy w Ciebie zaraz po przejęciu kluczy do bramy.
Kolejnym punktem są weksle in blanco. To bardzo popularna forma zabezpieczenia umów najmu hal lub linii produkcyjnych na Śląsku. Podczas audytu sprawdzamy rejestr wydanych weksli. Brak takiego rejestru w firmie to prosta droga do kłopotów. W jednym z naszych projektów w 2023 roku, znaleźliśmy 3 zapomniane weksle u byłego dostawcy energii, które mogły kosztować nowego właściciela dodatkowe 112 000 zł. Konkrety na stole – bez sprawdzenia tych dokumentów nie ma mowy o bezpiecznym podpisaniu umowy.
Rozmowa z ludźmi na hali mówi więcej niż audyt
Nic nie zastąpi wizji lokalnej i krótkiej rozmowy z brygadzistą. Pracownicy pierwsi wiedzą, kiedy firma przestaje płacić za serwis wózków widłowych czy materiały eksploatacyjne. Jeśli na hali widzisz przestoje spowodowane brakiem surowca, mimo że portfel zamówień jest pełny, to znak, że dostawcy zablokowali limity kredytowe. To najbardziej bolesny rodzaj długu – utrata zaufania na rynku, którą odbudowuje się latami. Sprawdzamy to, dzwoniąc do 4-5 kluczowych partnerów handlowych firmy.
Pamiętaj, że kupując firmę, przejmujesz też jej historię procesową. Sprawdzamy portale sądowe pod kątem toczących się spraw o zapłatę. Nawet jeśli sprawa opiewa na niewielkie 12 500 zł, pokazuje to kulturę płatniczą poprzedniego właściciela. W Silesia Capital Advisors nie tolerujemy lania wody – jeśli widzimy bałagan w płatnościach, mówimy o tym wprost. Lepiej stracić 2 tygodnie na dokładne sprawdzanie papierów, niż 5 lat na spłacanie cudzych kredytów obrotowych wziętych pod zastaw zapasów.
Pracownicy hali widzą długi szybciej niż księgowość. Brak smaru do maszyn to często pierwszy objaw braku gotówki.

Podsumowanie weryfikacji przedzakupowej
Skuteczne sprawdzenie długu to proces, który trwa u nas zazwyczaj od 11 do 19 dni roboczych. Nie da się tego zrobić rzetelnie w jeden wieczór. Wymaga to dostępu do baz dłużników, takich jak BIG, KRD czy ERIF, ale przede wszystkim wymaga umiejętności czytania między wierszami bilansu. Każda złotówka znaleziona w ukrytych kosztach to Twoja oszczędność przy finalnej transakcji. Bez zbędnych przymiotników – albo liczby się zgadzają, albo odchodzimy od stołu negocjacyjnego.
Jeśli planujesz zakup zakładu produkcyjnego lub firmy usługowej na terenie województwa śląskiego, zacznij od twardej weryfikacji. Nie daj się zwieść pomalowanym podłogom na hali i nowym biurkom w sekretariacie. To, co najważniejsze, jest zapisane w księgach pomocniczych i na kontach rozrachunkowych. Nasz zespół, składający się z 7 specjalistów, przeanalizował w zeszłym roku 38 takich podmiotów, ratując naszych klientów przed wejściem na miny finansowe o łącznej wartości przekraczającej 2,4 mln zł.


